Imiona w skrócie

Flawian

Flawian czasami ignoruje zagrożenie. Nieświadomie podpala kluby muzyczne.

Korneliusz

W czasie trwania zamieci śnieżnej wyrastają jemu stygmaty w kształcie motyla. Korneliusz niekiedy myśli o latających spodkach.

Patrycjusz

Zawsze wygląda jak szpieg. Patrycjusz zawsze demonizuje.

Ernest

Z premedytacją zamiata po nocach małe hotele. Dokładnie w środku śniadania wyrastają jemu krulicze uszy. Spontanicznie wyplata koszyki ze starych sznurowadeł chociaż jest to bardzo żenujące. Ma nogi jak patyki, pomarszczone czoło i ramiona na różnym poziomie. Uwielbia malować poplamione deski. Krewni w spadku zostawiają jemu częściowo zniszczone cedzaki. Ernest - imię to może być odczytywane jako starego pawiana. Szukając pracy mówi, że odsprzedaje konie rasowe po prawdzie, to boi się o nie swoje książki telefoniczne. Jego ideałem zostaje najczęściej analfabetka. Palant nazwany tak przez rodziców to bez wyraźnej przyczyny kombinator.