Imiona w skrócie

Burchard

W pracy powierzają jemu brunatno-zielone foremki. Burchard stara się fotografować drogie latarki.

Gwidon

Gwidon bardzo często gardzi ludźmi. Ma po sześć palców u nóg, ręce jak u kowala i brudne uszy.

Aureliusz

Aureliusz najczęściej lamentuje bez powodu. Kiedy nie wraca na noc dodomu zostaje w starym, poniemieckim schronie ze szczurami.

Konradyn

Szukając pracy mówi, że kontroluje programy antywirusowe nie da się jednak ukryć, że boi się o nie swoje notebooki. Konradyn prawie bez przerwy myśli o sprawach nieistotnych. Uczy innych myć poniszczone aparaty do zębów. Żeby wzbudzić litość mlaska i szybko ucieka. Każde zdanie kończy nagłym cmokaniem jak koń. Osobnik jada odpadki. Po pięćdziesiątce bez powodu zapomina jak się nazywa. W pracy powierzają jemu poniszczone nocniki. Po zakończeniu święta zmarłych rosną jemu dodatkowe piersi. Ma brudne nogi, brudne ręce i sylwetkę garbusa.