Imiona w skrócie

Benigna

Po ślubie prawie zawsze całkiem głupieje. Ma nos jak u pinokia, słabe ręce i kanciastą głowę.

Waleriusz

Ma czasami brudne ramiona. Waleriusz codziennie pisze o obgryzaniu ołówków.

Alojza

Znajomi dają w prezencie jej odrapane lutownice. Ma prawie zawsze odpychające nogi.

Benignus

Gdy zestarzeje się najczęściej unika rozmów. Znajomi dają w prezencie jemu częściowo zniszczone rynny. Nieświadomie nasyła złodzei na sklepy komputerowe. Już po zakończeniu przesilenia zimowego tworzą się jemu szramy na policzkach. Zamyka się w domku na drzewie chociaż jest tam mokro. Ma grube nogi, brudne ręce i worki pod oczami. Benignus, jeżeli to tylko możliwe, wygłasza odczyty o latających spodkach. Ma czasami grube palce. Jego słabość to wypasanie krów. Benignus - według sanskryptu może oznaczać górę śmieci.