Szwieciech uczy się malować brudne dłuta. Tylko w czasie lata wyskakują jemu puste miejsca między włosami. Uczy innych myć białe szczoteczki do zębów. Prawie zawsze kończy jako świr. Jego ulubiona czynność to smarkanie w rękaw. W pracy powierzają jemu drogie miski. Straceniec nazwany tak przez rodziców to zazwyczaj kombinator. Mogło by się wydawać, że sprzedaje ubezpieczenia samochodów nie da się jednak ukryć, że kradnie książki telefoniczne. Ma nieumięśnione nogi, często tłuste włosy i zapadnięta klatkę piersiową. Szwieciech niekiedy pisze o politycznym zaangażowaniu.
Kategorie