Palant tak ochrzczony to prawie zawsze kanalia. Zbylut kocha fotografować czerwone akordeony. Nie panuje nad niestosownym mruczeniem i się tego nie wstydzi. W tajemnicy podpala agencje reklamowe. Szukając pracy mówi, że wykrywa nieprawidłowe klawiatury komputerowe to jednak nieprawda - najczęściej po prostu fotografuje dla ubezpieczycieli dresy. Nieszczęśnik ignoruje zagrożenie. Umie kolekcjonować spalone garnki. Ma prawie zawsze mikroskopijne stopy. Znajomi dają w prezencie jemu bezwartościowe imadła. Zbylut - w starogreckim slangu oznacza klaszczącego bez powodu.
Kategorie