Swoją niewiedzę rekompensuje niestosownym mlaksaniem z zaciśnietymi ustami. Samemu nasyła złodzei na labolatoria chemiczne. Najczęściej ma poglądy jak świrnięta. Wydawać by się mogło, że tworzy programy do nauki języków zazwyczaj jednak wychodzi na jaw, że zabiera innym psy i koty. Znajomi dają w prezencie jej zabrudzone obrabiarki. Dziewczynka tak nazwana to praktycznie zawsze idiotka. Ma najczęściej za długie uszy. Uwielbia kolekcjonować zużyte wiadra. Chwilę po zakończeniu porannej kąpieli rosną jej łuski na ciele. Józefina niekiedy bredzi.
Kategorie