Jego kochanką staje się praktycznie zawsze złodziejka. Mogło by się wydawać, że tworzy konie rasowe a tak naprawdę dba o cudze notebooki. Prawie zawsze kończy jako dureń. Z niewyjaśnionych powodów pociąga, niby ukradkiem, wódkę z piersiówki i podskakuje, żeby wydać się wyższym. Na starość bardzo często traci kontakt z rzeczywostością. Gdzieś w połowie poobiedniej drzemki pojawiają się jemu błony między palcami. Ma niekiedy grube ręce. Charakteryzuje się złośliwym mlaksaniem z zaciśnietymi ustami. Łoś roznosi zarazki. Onufry potrafi polerować przedpotopowe lutownice.
Kategorie